Jak przygotować motocykl do zimy?

Jak przygotować motocykl do zimy

Motocykl zimą jest rzadko eksploatowany. Pomijając oczywiście motocykle typu Adventure, które zaopatrzone w odpowiednie opony i jeźdźca o masochistycznych skłonnościach, radzą sobie doskonale na mrozie. Ale dla większości śmiertelników, eskapada motocyklem do Skandynawii w listopadzie to jakaś totalna abstrakcja.

Większość z nas przygotowuje nasze maszyny do zimowego snu. W tym celu musimy sobie pierw, jak rasowy niedźwiedź, odnaleźć odpowiednie miejsce do zimowania. Na tym etapie musimy odpowiedzieć sobie, czy dane miejsce jest ogrzewane zimą czy nie. Jeśli jest ogrzewane, to sprawa jest bardzo prosta, a jeśli nasz motocykl będzie zimował opatulony pokrowcem pod jakąś strzechą w stodole, to mamy przed sobą kupę roboty.

Motocykl w garażu

Zabezpieczenie motocykla na zimę w ogrzanym garażu, w zasadzie sprowadza się do jego porządnego umycia, wysuszenia, nasmarowania i odpięcia akumulatora. Ot cała filozofia. Osobiście lubię przed zimą zmienić filtry i olej, ew. klocki, tarczę i co drugi sezon wymienić olej w amortyzatorach, tak żeby wraz z pierwszymi przebłyskami wiosny, trzęsąc się jak osika wskoczyć na maszynę i przejechać się nią ten pierwszy raz w nowym sezonie.

Przechowywanie motocykla na zewnątrz

Natomiast gdy musimy przygotować motocykl na zimowanie pod chmurką, sprawa się komplikuje. Musimy do tego podejść w taki sposób my jak najmniej ucierpiała na tym maszyna. Tak jak wcześniej opisałem, myjemy smarujemy i odpinamy akumulator, ale także spuszczamy wodę czy płyn z chłodnicy ( chyba że opatrzenie nalaliśmy mrozoodporny). Puryści również spuszczą płyn z układów hamulcowych tak by nie spęczniały i uszkodziły przewodów. Uważam, że bez względnie należy również zmienić olej, tak żeby stary olej o konsystencji grysiku na mrozie nie zalegał w maszynie. Spotkałem się z opiniami, że należy spuścić olej na zimę i na zimowaniu ponownie napełnić kiepskim olejem na „płukanie” i dopiero wymienić na właściwy. Nie mam co do tego zdania. Po prostu wymieniam olej i filtry przed zimą i zimuje na czystym oleju.

Kolejnym aspektem, o którym należy wspomnieć przy zimowaniu motocykla pod chmurką do odpowiednie przygotowanie miejsca i o dobrym pokrowcu. Idealnie by było, by motocykl zimował na jakimś suchym podłożu jak kostka brukowa czy beton, szczelnie otulony pokrowcem zapinanym od spodu, tak by nie podwiewało i nie nawiało śniegu na napęd czy sety i dodatkowo by nad motocyklem był jakiś daszek, szopa, stodoła czy cokolwiek. Naszym największym wrogiem jest wilgoć i parująca z podłoża pod motocyklem woda, która będzie się skraplać pod pokrowcem. Musimy zminimalizować ten efekt, możliwie do minimum.

Reasumując, jeśli motor zimuje w ogrzewanym garażu to w zasadzie nic mu nie będzie. Jeśli zimuje pod chmurką musimy o niego zadbać, szczelnie ubrać w pokrowiec i zabezpieczyć przed wilgocią i skraplaniem się pary pod pokrowcem.

Jak przygotować motocykl do zimy?
Oceń ten post